Newsy

Magda Gessler: proces z Doliną Charlotty kosztował mnie wiele nerwów. Bardzo się cieszę, że to się skończyło

2018-04-05  |  06:28
Mówi:Magda Gessler, restauratorka
mec. Roman Giertych, pełnomocnik Magdy Gessler
  • MP4
  • Z konfliktu ze mną właściciele Doliny Charlotty zrobili sobie reklamę – twierdzi restauratorka. Jej zdaniem ponad pięcioletni proces negatywnie wpłynął na jej wizerunek i stał się przyczyną wielu hejterskich komentarzy pod jej adresem. Gwiazda TVN nie ukrywa, że konflikt kosztował ją wiele nerwów, odczuwa więc satysfakcję, że wreszcie się zakończył.

    Magda Gessler zatrzymała się w obiekcie Dolina Charlotty w 2013 roku, gdy w pobliskim Słupsku nagrywała kolejny odcinek programu „Kuchenne rewolucje”. Jak twierdzi otrzymała wówczas pokój o gorszym standardzie niż zamawiany, jej oczekiwań nie spełniła także obsługa hotelu. W wywiadach nie kryła złej opinii o nadmorskiej placówce, określając ją nawet mianem antyhotelu. Właściciel Doliny Charlotty, spółka Tourtrend, oraz menadżer Mirosław Wawrowski, zapewniali natomiast, że zrekompensowali gwieździe niewygody, ona natomiast nie chciała opłacić rachunku podczas wyjazdu z hotelu.

    – To była zwyczajnie konsumencka sprawa, ponieważ wymagałam pewnej odpowiedzialności za to, co oni robili lub nie robili i ich zachowanie było po prostu nieprofesjonalne – mówi Magda Gessler agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

    Restauratorka twierdzi, że upominała się jedynie o swoje prawa, twierdząc, że jej rachunek za noclegi w Dolinie Charlotty był zbyt wysoki. Usiłowała skontaktować się z osobą mogącą podjąć decyzję w tej kwestii, jednak bez powodzenia – pracownik ten nie był dostępny nawet telefonicznie. W sprawę zaangażował się nawet prezydent Słupska Maciej Kobyliński, który próbował interweniować u Mirosława Wawrowskiego. Restauratorka twierdzi, że wystarczyłyby przeprosiny ze strony hotelu, by sprawa została zakończona. Tymczasem zarówno ona, jak i Mirosław Wawrowski złożyli do sądu pozwy o pomówienie, co zdaniem Magdy Gessler negatywnie odbiło się na jej wizerunku medialnym.

    Zamiast przyznać się, przeprosić, że to nie było tak załatwione, bo osoby odpowiedzialne po prostu nie miały odpowiedzialności, tylko właściciel miał odpowiedzialność – zwyczajnie zrobili sobie z tego formę reklamy, oskarżając mnie o rzeczy, które były nieprawdą. Nie da się ukryć, że był to hejt, który bardzo mi szkodził, psuł mi moją opinię – mówi Magda Gessler.

    Pierwszy wyrok, wydany przez Sąd Rejonowy w Słupsku, był niekorzystny dla restauratorki. Został on zmieniony przez słupski Sąd Okręgowy, który uniewinnił Magdę Gessler w kilku zarzutach, w przypadku ostatniego natomiast umorzył warunkowo postępowanie na rok ze względu na dotychczasowy brak karalności restauratorki. Jednocześnie sąd zmienił uniewinniający początkowy wyrok dotyczący Mirosława Wawrowskiego, uznając jego winę, również warunkowo umorzył postępowanie. Z tym rozstrzygnięciem nie zgodził się jednak właściciel Doliny Charlotty.

    – Pani Gessler uważała od samego początku, że w tej sprawie mówiła prawdę, a jeżeli użyła słowa nieadekwatnego, to wyłącznie z powodu emocji uzasadnionych przebiegiem całego postępowania oraz tym zdarzeniem, które miało miejsce w Dolinie Charlotty – mówi mec. Roman Giertych, pełnomocnik Magdy Gessler.

    Adwokaci Mirosława Wawrowskiego wnioskowali o kasację do Sądu Najwyższego, ten jednak oddalił kasację jako bezzasadną. Zdaniem Romana Giertycha oznacza to koniec sprawy, wyrok Sądu Najwyższego jest bowiem prawomocny i nie podlega jakiemukolwiek zaskarżeniu. W mediach społecznościowych Magda Gessler ogłosiła ostateczne zwycięstwo w sporze z Doliną Charlotty, co właściciel obiektu określił jako manipulację z jej strony.

    W oświadczeniu spółka napisała, że nie została przyjęta wina spółki, co jest dosyć oczywiste, bo w postępowaniu karnym toczy się sprawa w odniesieniu do osób. Tu oskarżonym był właściciel Doliny Charlotty, a nie spółka i to jego wina została uznana, a Sąd Najwyższy jego kasację w tym zakresie oddalił jako oczywiście bezzasadną – mówi mec. Roman Giertych.

    Magda Gessler nie ukrywa radości z zakończenia toczącej się od pięciu lat sprawy. Żałuje jedynie, że proces trwał tak długo, pochłaniając czas i energię związanych z nim osób.

    Bardzo cieszę, że to się skończyło. Bardzo żałuję, że to tak długo trwało i że tyle ludzi zmarnowało swój cenny czas, że zmarnowałam tyle nerwów, że to było niesłuszne, było nieprawdziwe – mówi restauratorka.

    Czytaj także

    Gwiazdy

    Anna Popek: Gdybym mogła cofnąć czas o 20 lat, byłabym bardziej odważna. Teraz chcę rozwinąć swój warsztat pisarski

    Dziennikarka podkreśla, że 50. urodziny były dla niej przełomowym momentem, w którym zamknęła pewien etap swojego życia i otworzyła nowy. Prezenterka zrobiła bilans pięciu dekad i zastanowiła się na tym, co w jej życiu było udane, a co można było zrobić nieco lepiej. Niezależnie jednak od tego, czy mówi o sukcesach, czy o porażkach, za wszystko jest wdzięczna losowi, bo z każdej sytuacji wyciągnęła wnioski na przyszłość. Gwiazda TVP przyznaje, że ma też wiele planów na kolejne lata, m.in. chce doskonalić warsztat pisarski. Zamierza też zwiedzać kraje ościenne.

     

    Moda

    Joanna Horodyńska: Polki są bacznymi obserwatorkami mody. Nie zawsze wybierają z niej jednak to, co dla nich właściwe

    Polki nie słuchają siebie – uważa stylistka. Jej zdaniem kobiety w Polsce obserwują trendy, nie potrafią jednak wybierać tych, które najbardziej im pasują. Zamiast inspirować się modą, kopiują styl znanych pań lub koleżanek. Zbyt mocno obawiają się też opinii innych kobiet, żeby odważyć się na bardziej szalone stylizacje.

     

    Żywienie

    W Europie rośnie popularność żywności wegańskiej i wegetariańskiej. To ważne ze względów zdrowotnych i środowiskowych

    Z danych Europejskiego Związku Wegetarian wynika, że w krajach Unii Europejskiej jest coraz więcej wegetarian i wegan. Liderem pozostają Niemcy, gdzie na diecie bezmięsnej jest już co dziesiąta osoba. Także w Polsce ekologiczne i wysokojakościowe produkty roślinne cieszą się coraz większą popularnością. Z badań Instytutu Homo Homini przeprowadzonych na zlecenie firmy LightBox wynika, że 3,7 proc. respondentów określa się wegetarianami, a 1,6 proc. przestrzega diety wegańskiej. Intensywnie reaguje na to branża spożywcza. Coraz częściej w dużych marketach możemy kupić produkty wegańskie takie jak tofu, tempeh czy jogurty sojowe.

     

    Gwiazdy

    Jacek Rozenek: dobro można czynić każdego dnia. Julia Wróblewska: od dziecka widziałam problemy w Polsce i na świecie i starałam się je rozwiązywać

    W okresie przedświątecznym Polacy chętnie pomagają innym. W akcje charytatywne angażuje się też coraz więcej znanych osób. Robią to z różnych powodów – jedni twierdzą, że los jest dla nich wyjątkowo hojny, więc chcą się podzielić tym, co mają z innymi, kolejni natomiast – wykorzystują swoją rozpoznawalność, by zwrócić uwagę na trudną sytuację osób potrzebujących. Wszyscy zgodnie przyznają, że kluczowa nie jest tutaj wartość prezentu czy przekazana kwota, najważniejszy jest gest i nagłośnienie ważnego problemu społecznego.