Newsy

Anna Korcz: Powrót gwiazdy do pustego domu równa się ze śmiercią wewnętrzną. Rodzina jest najważniejsza

2018-06-22  |  06:32

Nie mam czasu na dylematy i depresję – mówi aktorka. Zawdzięcza to ośmioletniemu synowi, dla którego musi być silna i aktywna. Gwiazda twierdzi, że rodzina stanowi dla niej sens życia, dlatego rozumie ból artystów, którzy mimo sławy i uwielbienia ze strony publiczności nie mają bliskich czekających na nich w domu.

Anna Korcz zgadza się z poglądami największych filozofów, że życie pozbawione jest wielkiego celu i sensu, należy się więc skupiać na teraźniejszości i tych elementach egzystencji, na które ma się wpływ. Każdy człowiek może sam nadać swojemu życiu sens, zawsze będzie on jednak ulotny. Dla gwiazdy sensem tym jest rodzina, a przekonanie to towarzyszyło jej już od najwcześniejszego dzieciństwa. Wiedziała, że sukces artystyczny nie zapewni jej życiowego spełnienia.

– Miałam sześć lat i marzyłam o tym, żeby tańczyć, śpiewać i grać. Wiedziałam, że powrót gwiazdy do domu, który jest pusty, łączy się i równa się wyłącznie ze śmiercią wewnętrzną – mówi Anna Korcz agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Aktorka twierdzi, że czytała wiele biografii wybitnych artystów, dla których brak rodziny był przyczyną największego bólu. Występują na największych światowych scenach, są oklaskiwani przez tysiące widzów, po pracy wracają jednak do domów, w których nikt na nich nie czeka.

– Wychodzę z teatru czy z planu filmowego, zakładam dres i kapcie, kładę się na podłogę, już nie muszę udawać pieska, bo Janek jest dużo starszym chłopcem, ale idziemy na piłkę, na rower, wchodzimy do rzeki, kąpiemy się, gramy w lotki, paletki – mówi Anna Korcz.

Gwiazda jest mamą trójki dzieci: córek Anny i Katarzyny oraz syna Jana, którego urodziła już po ukończeniu 40 roku życia. Twierdzi, że dzięki temu łatwiej zniosła wyprowadzkę córek z domu, zwłaszcza wyjazdu jednej z nich na studia zagraniczne. Uniknęła też kryzysu, jaki często dotyka kobiety, których dzieci rozpoczynają samodzielne życie. Aktorka śmieje się, że problem ten nie będzie jej dotyczył jeszcze przez kilkanaście lat.

– Pani prawie po pięćdziesiątce ma ośmiolatka, dla którego co najmniej 10–15 lat muszę być aktywna, zwarta i gotowa codziennie. Oczywiście sił jest coraz mniej, trochę nadrabiam, ale tak jest, trzeba sobie zawsze znaleźć antidotum – mówi Anna Korcz.

Artystka twierdzi, że jej życie dzieli się na dwie odrębne strefy. Jedną z nich jest macierzyństwo, drugą natomiast praca zawodowa. Zapewnia, że gdy wychodzi z domu zapomina, że jest matką i staje się wyłącznie aktorką. Nie wyklucza, że pomaga jej zamiłowanie do aktywnego życia, lubi bowiem być w ciągłym ruchu i nie chce zmarnować żadnej mijającej chwili. Szkoda jej czasu nawet na spanie, choć jako zodiakalny lew uwielbia nocny wypoczynek.

– To jest dla mnie tak szalenie proste, nie mam czasu na dylematy. W związku z czym nie mam czasu na depresję. Zawsze jestem w akcji, nie jestem tylko wtedy, kiedy idę spać – mówi aktorka.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Moda

Teatr

Alicja Węgorzewska: W Warszawskiej Operze Kameralnej szukamy zawsze swojej niszy repertuarowej. Pierwszą premierą tego sezonu będą dwie jednoaktówki Donizettiego

Dwie jednoaktowe opery G. Donizettiego: „Nocny dzwoneczek” („Il campanello di notte”) oraz ,,Tłusty czwartek’’ („Il giovedi grasso”) w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza to pierwsza premiera sezonu 2021/2022 w Warszawskiej Operze Kameralnej, która świętuje swoje 60-lecie. Alicja Węgorzewska ma nadzieję, że technika wokalna w stylu włoskiego bel canto zachwyci najbardziej wytrawnych słuchaczy. Jej istotą jest bowiem położenie nacisku na piękno głosu i wirtuozerię wokalną. W połączeniu z dwiema barwnymi opowieściami, doskonałą grą aktorską i solidną porcją ruchu na scenie powinna zagwarantować widzom niezapomniane wrażenia estetyczne.

IT i technologie

Szpitale przyszłości przestaną być przepełnione. Rozwój technologii i telemedycyny pozwoli skutecznie przenosić opiekę poza mury placówek medycznych

W najbliższych latach nowe technologie medyczne w dalszym ciągu będą się dynamicznie rozwijać. Szacuje się, że w 2025 roku sektor telemedycyny ma być wart 175,5 mld dol., a globalny rynek e-zdrowia powinien osiągnąć do tego czasu wartość 600 mld dol. – pokazał majowy raport 300RESEARCH „Cyfrowe zdrowie. Jak poprawić efektywność usług medycznych”. Eksperci są przekonani, że technologie takie jak sztuczna inteligencja, telemedycyna czy cyfrowe dane medyczne będą w coraz większym stopniu odciążać system ochrony zdrowia i przenosić opiekę poza mury placówek medycznych. Szpitale przyszłości nie będą przepełnione i zostaną w nich tylko najciężej chorzy pacjenci, a dla pozostałych, dzięki wykorzystaniu najnowszych rozwiązań technologicznych, opieka zdrowotna świadczona będzie w ich domach.

Handel

Już 1/3 Polaków płaci za zakupy wyłącznie kartą. Zgodnie z nowym prawem sklepy nie będą mogły odmówić transakcji gotówką

– Około 30 proc. Polaków to osoby przyzwyczajone wyłącznie do płatności bezgotówkowych. To oznacza, że gotówka w ich życiu może nie funkcjonować, nie mają takiej potrzeby – mówi dr Urszula Wysocka z warszawskiej Wyższej Szkoły Bankowej. Jak wskazuje, stopniowy wzrost ubankowienia i kolejne nowinki, które Polacy szybko i chętnie adaptują, przyczyniają się do tego, że popularność płatności bezgotówkowych sukcesywnie rośnie, a pandemia COVID-19 dodatkowo ją zwiększyła. Tego trendu nie odwróci nawet uchwalona niedawno ustawa, która obliguje punkty handlowo-usługowe do przyjmowania płatności gotówką. Ten obowiązek został wprowadzony z myślą o osobach wykluczonych finansowo.