Newsy

W nowym teledysku Natasza Urbańska wystąpi w fantazyjnych kostiumach

2014-11-05  |  06:45

Natasza Urbańska pracuje nad nowym teledyskiem. Gwiazda nie chce zdradzać szczegółów, przyznaje jednak, że spełniła w ten sposób marzenie o współpracy ze znaną polską kostiumografką Katarzyną Konieczką. W nowym klipie Urbańska pojawi się w kilku fantazyjnych strojach zaprojektowanych przez sopocką artystkę, m. in. obcisłym gorsecie w kolorze czerwonym.

Katarzyna Konieczka to światowej sławy projektantka, kostiumografka i stylistka z Sopotu. W swojej pracy łączy elementy makabry z mityczną fantastyką, baśniowością i motywami religijnymi. Jej stroje chętnie noszą takie polskie gwiazdy, jak Nergal, Doda, Justyna Steczkowska. Zasłynęła jako autorka gorsetów Dody oraz wzorowanego na obrazie Matki Boskiej Licheńskiej nakryciu głowy, które ma na sobie Justyna Steczkowska na okładce płyty XV. Natasza Urbańska przyznaje, że współpraca z ekstrawagancką artystką była jej wielkim marzeniem.

To był cały sobotni dzień na planie w studio z fantastycznymi kostiumami Katarzyny Konieczki, świetnej designerki. Bardzo się cieszę, że poznałam ją przy okazji tej współpracy. Jest fenomenalna. Kiedy zobaczyłam jej profil na Facebooku, pomyślałam sobie: „kurczę, ona nie jest Polką, to jest niemożliwe”. Ona jest fantastyczna i robi po prostu niesamowite rzeczy. To jest nasz wielki skarb narodowy, a przy tym jest ciepłą i inteligentną kobietą. Cieszę się bardzo z naszej współpracy i myślę, że efekty będą dobre – mówi Natasza Urbańska w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

W teledysku Natasza Urbańska wystąpi w kilku strojach, m.in. obcisłym czerwonym gorsecie ze skóry zestawionym z awangardowym kapeluszem w tym samym kolorze. Zdjęciami z planu wokalistka pochwaliła się na swoim fanpage'u na Facebooku. Na fotografii ubrana jest w fantazyjną maskę oraz przypominający zbroję złoty gorset. Wokalistka nie korzystała z gotowych projektów Katarzyny Konieczki, cały strój został uszyty specjalnie dla niej.

Specjalnie dla mnie została stworzona maska i specjalne stylizacje. Na parę dni przed zdjęciami artystka robiła jeszcze nowe kostiumy. Przywiozła ich cały samochód i zaczęło się stylizowanie. Jestem zaszczycona, że mogłam poznać i pracować z Kasią. Mam nadzieję, że to nie był nasz ostatni raz – mówi Natasza Urbańska.

Wokalistka przyznaje, że praca nad teledyskiem była dość trudna. Nagranie miało miejsce w sobotę, a więc dzień po kolejnym odcinku programu Super STARcie.

Trudno było mi w ogóle wstać z łóżka. Po pierwsze praca nad płytą wiązała się z ogromnym stresem, po drugie miałam spuchnięte nogi, bo dzień przed nagraniem cały czas byłam w ruchu. Rano pomyślałam jednak: „dobra, teledysk, od początku, zbieramy się”, i ruszyłam do pracy – mówi Natasza Urbańska.

Wokalistka nie chce zdradzać, którą piosenkę będzie promować nowy teledysk. Ostatni klip Urbańskiej do piosenki „Rolowanie” z debiutanckiego albumu „One” spotkał się z niezbyt przychylnym odbiorem krytyków i publiczności. Mimo to stał się hitem internetu, w ciągu tygodnia od premiery przekroczył milion odtworzeń w serwisie YouTube.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Żywienie

Media

Gabi Drzewiecka: Należę do grona szczęśliwców, którzy w trakcie pandemii mieli pracę. Nie dotknęło mnie to aż tak bardzo pod względem finansowym

Prezenterka zapewnia, że pandemia nie odbiła się negatywnie na jej sprawach zawodowych. Co prawda w połowie ubiegłego roku po sześciu latach zakończyła współpracę z radiem Chillizet, ale nie wyklucza, że niedługo pojawi się w innej stacji radiowej. Na razie swoją autorską audycję „Gabinet dźwięku” kontynuuje online i jak podkreśla, nadal spotyka się ona z dużym zainteresowaniem odbiorców. Dziennikarkę można też oglądać na antenach telewizji TVN i Canal+, a jednym z największych wyzwań w najbliższych tygodniach będzie udział w programie Music MasterClass Fundacji Fabryki Norblina.

Finanse

Branża muzyczna dotkliwie odczuwa przedłużające się zamknięcie. Odbicie może potrwać co najmniej trzy lata

Polska branża muzyczno-festiwalowa przeżywa trudny okres w związku z pandemią COVID-19. Koncerty na żywo nie odbywają się już od wielu miesięcy, a artyści stracili dochody ze sprzedaży biletów, które są dla nich jednym z głównych źródeł przychodów. W jeszcze trudniejszej sytuacji ekonomicznej znalazły się też tysiące pracowników backstage’owych, takich jak dźwiękowcy, oświetleniowcy, choreografowie czy ekipy scenograficzne. Dziennikarz muzyczny Piotr Metz podkreśla jednak, że publiczność jest spragniona możliwości pójścia na tradycyjny koncert i obcowania z muzyką, dzięki czemu – po zakończeniu przymusowego przestoju – branża muzyczna może przeżyć prawdziwy boom.