Newsy

Osoby spożywające 400–500 g warzyw i owoców dziennie żyją dłużej i rzadziej chorują. W tej kwestii Polacy nie mają jeszcze wyrobionych dobrych nawyków

2017-10-19  |  06:00
Mówi:Dariusz Włodarek
Firma:Katedra Dietetyki, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW
  • MP4
  • Warzywa i owoce zawierają cenne składniki pokarmowe: witaminy, minerały, antyoksydanty oraz błonnik. Organizm nie potrafi magazynować niektórych z tych substancji, dlatego dla dobrego ich wykorzystania powinniśmy spożywać niewielkie ilości warzyw i owoców wielokrotnie w ciągu dnia. Ważna jest także ich różnorodność i odpowiednie proporcje. I choć Polacy coraz częściej włączają te produkty do swojego menu, to wciąż jednak są to niewystarczające ilości.

    Wśród witamin zawartych w warzywach i owocach ważną część stanowią te o działaniu antyoksydacyjnym – witamina C, witamina E i beta-karoten. W trakcie naturalnych przemian metabolicznych w organizmie powstają wolne rodniki, które powinny być neutralizowane poprzez antyoksydanty. W przeciwnym razie mogą one uszkadzać błony komórkowe. Przeciwutleniacze natomiast skutecznie je wymiatają, przez co m.in. chronią nas przed nowotworami. Badania wskazują, że w diecie występuje raczej niedobór niż nadmiar antyoksydantów.

    Warzywa i owoce wykazują też działanie alkalizujące, ponieważ zawierają znaczne ilości składników mineralnych o działaniu zasadotwórczym, tj. potas, wapń, sód, magnez. W ten sposób przeciwdziałają zakwaszaniu organizmu, którego objawami są m.in. stałe zmęczenie, bóle głowy, utrata apetytu, zła cera, starczy wygląd, apatia, gorsze wykorzystanie składników odżywczych z pożywienia.

    – Istnieje wzór diety dotyczący jedzenia warzyw i owoców. WHO zaleca, abyśmy jedli około 400 g warzyw i owoców dziennie, wiele towarzystw żywieniowych i eksperckich zaznacza, że powinno być to pięć porcji warzyw i owoców, ale warto pamiętać o tym, że musi być przewaga warzyw nad owocami – mówi agencji Newseria Dariusz Włodarek, Katedra Dietetyki, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW.

    Za porcję owocu liczymy jedno jabłko, gruszkę, nektarynkę, pomarańczę czy kiwi. Również garść winogron, wiśni, truskawek lub suszonych owoców liczymy jako jedną porcję. Za porcję warzyw liczymy jeden mały surowy ogórek, pomidor, garść rzodkiewek, kilka liści sałaty, miseczkę zupy warzywnej, sałatki warzywnej lub porcję (ok. 80 g) gotowanych warzyw.

    – Jesień jest bardzo korzystnym okresem, bo jesteśmy po lecie, po zbiorach, więc obfitość warzyw i owoców jest bardzo duża i mamy bardzo duży wybór. Generalnym wzorem diety jest to, aby pamiętać o warzywach i owocach w ilości około pięciu porcji. Trzeba też włączać do diety produkty zbożowe, razowe i pełnoziarniste, ryby, chudsze rodzaje mięsa i dobre tłuszcze, czyli tłuszcze roślinne, oczywiście bardzo oszczędnie traktujemy słodycze – tłumaczy Dariusz Włodarek.

    Dariusz Włodarek podkreśla, że wzór diety w różnych częściach świata jest podobny, różni się jedynie doborem produktów ze względu na ich dostępność na rynku. Jednak zdaniem specjalistów do spraw żywienia Polacy mają w tej kwestii jeszcze sporo do nadrobienia.

    – Z jedzeniem warzyw i owoców jest jeszcze wciąż dość kiepsko, tzn. z owocami nie jest tak źle, ale jemy stanowczo za mało warzyw, mimo że to się poprawia przez ostatnie lata, to ilości, które powinniśmy osiągnąć, są jeszcze trochę przed nami. Wynika to z nawyków żywieniowych, lubimy potrawy na bazie produktów zbożowych i mięsa. Warzywa – w przekonaniu wielu osób – wymagają większej obróbki i przygotowanie z nich potraw jest bardziej czasochłonne. Natomiast tak naprawdę jest to kolejny nawyk, który wykształciliśmy – podkreśla Dariusz Włodarek.

    Sposób żywienia w okresie dzieciństwa ma duży wpływ na wyrobienie nawyków żywieniowych, które będą kontynuowane w dorosłym życiu. Liczne badania epidemiologiczne pokazują, że warzywa i owoce bardzo korzystnie wpływają na stan zdrowia, zmniejszają śmiertelność i występowanie chorób przewlekłych. Z przeprowadzonego w tym roku w 18 krajach świata międzynarodowego badania PURE wynika, że osoby, które spożywają około 400–500 g warzyw i owoców dziennie, żyją dłużej i rzadziej chorują. Niestosowanie się do przyjętych zasad prawidłowego żywienia negatywnie odbija się na zdrowiu.

    – Znacznie zwiększamy ryzyko wystąpienia chorób niezakaźnych, m.in. otyłości, chorób układu krążenia, w tym nadciśnienia, choroby niedokrwiennej serca, zawału i udaru mózgu. Zwiększamy również ryzyko wystąpienia chorób neurodegeneracyjnych, czyli choroby Alzheimera i Parkinsona, które coraz częściej występują ze względu na starzenie się społeczeństwa. Prawidłowa dieta ma także ogromne znaczenie dla naszego wzroku, Badania pokazują, że osoby, które mają lepszy wzór diety i jedzą warzywa i owoce, szczególnie bogate w luteinę i zeaksantynę, mają mniejsze ryzyko zachorowania na poważną chorobę wzroku, jaką jest zwyrodnienie plamki żółtej – dodaje Dariusz Włodarek.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Nie żyje Jadwiga Jankowska-Cieślak

    Jadwiga Jankowska-Cieślak: Zwykle Złota Palma otwiera ścieżkę do kariery, a mi zamknęła. W Polsce trwał wtedy stan wojenny i musiałam szybko wracać do kraju

    Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jadwigi Jankowskiej-Cieślak jednej z najbardziej wybitnych polskich aktorek. Z tej okazji pragniemy podzielić się z Państwem jednym z ostatnich wywiadów, jakich udzieliła naszej redakcji.

    Żywienie

    Problemy społeczne

    Duża zmiana w organizacji pracy w firmach. Elastyczność wśród najważniejszych oczekiwań pracowników

    Dotychczasowe modele organizacji pracy w firmach nie zawsze odpowiadają na wyzwania przyszłości. Ostatnie lata zmieniły zasady gry na rynku pracy i teraz elastyczność liczy się na nim bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Elastyczny model pracy staje się jednym z bardziej oczekiwanych benefitów, a dla firm jest to sposób na przyciągnięcie talentów. Kolejnym jest wykorzystanie innowacyjnych narzędzi technologicznych. To jednak wymaga zarówno od pracowników, jak i od pracodawców zaangażowania w ciągłe podnoszenie kompetencji.

    Gwiazdy

    Wiktor Dyduła: W domu rodzinnym zawsze podtrzymywaliśmy tradycję śmigusa-dyngusa. Teraz widzę, że w miastach już zanika ten zwyczaj

    Zdaniem wokalisty śmigus-dyngus może dostarczyć sporo radości, ale też być powodem kłótni, chociażby w momencie, kiedy nie wszyscy godzą się na taką zabawę. Nie ukrywa też, że w dzieciństwie najbardziej czekał właśnie na lany poniedziałek i bitwę na wiadra. Zauważa jednak, że z roku na rok ta tradycja powoli zanika, a za oblanie wodą osób, które sobie tego nie życzą, można nawet dostać mandat.