Newsy

Maria Niklińska wraca do śpiewania po przerwie. Stworzyła piosenkę do filmu

2019-05-28  |  06:21

Utwór zatytułowany „Ten pierwszy” Maria Niklińska napisała specjalnie do filmu Macieja Wójcika „Łukasiewicz – nafciarz romantyk” z Mariuszem Bonaszewskim w tytułowej roli. Aktorka podkreśla, że jej nowa piosenka opowiada o odkrywaniu nas samych, naszego potencjału, siły wewnętrznej, a także o walce o marzenia. Jej zdaniem, warto przypominać takie postaci jak Łukasiewicz, twórcze i mogące być inspiracją również dla współczesnych młodych ludzi.

– Po długiej, długiej przerwie mogę przedstawić coś nowego i jeszcze w takim ciekawym kontekście, dlatego że to jest kontekst filmowy. Niedawno swoją premierę miał film, który nosi tytuł „Łukasiewicz nafciarz romantyk” o naszym wynalazcy XIX-wiecznym, którego fantastycznie zagrał Mariusz Bonaszewski. I miałam przyjemność razem z kompozytorem muzyki do filmu, Kamilem Rohmem napisać piosenkę do tego filmu – mówi agencji Newseria Maria Niklińska.

Aktorka podkreśla, że przyszedł taki moment, kiedy poczuła potrzebę przelania na papier pewnych swoich myśli, emocji i przeżyć. Chciała jednak, by tekst dotykał nie tyle biografii Ignacego Łukasiewicza, bo o tym opowiada sam film, ale by słowa nawiązywały do jego misji życiowej i przesłania, o którym sam mówił. Cechowała go bowiem szlachetność, ale i bezkompromisowość. Walczył z konwenansami, strachem i uprzedzeniami. W swoich wizjach i marzeniach wyprzedzał ówczesny świat, a w działaniu – wskazywał drogę innym.

– Są takie momenty, kiedy nosimy coś w sobie i wiemy, co chcemy powiedzieć. A ta piosenka nawiązuje do filmu, ale myślę, że ma też w jakimś sensie przekaz uniwersalny, zresztą sami państwo posłuchajcie – mówi Maria Niklińska.

Piosenka „Ten pierwszy” jest już dostępna sieci. Do utworu kręcony jest właśnie teledysk, w którym zostaną wykorzystane fragmenty filmu Macieja Wójcika.

Maria Niklińska aktywnie działa również na scenie teatralnej. Tym razem aktorka zaprasza widzów na nowy spektakl teatru IMKA.

– Sztuka nosi tytuł „Berek, czyli upiór w moherze 2”. Pierwsza część miała premierę kilka lat temu, ale teraz dołączyły nowe postaci. Dość przewrotna, satyryczna, w zabawny sposób przedstawiająca różne poglądy, które prezentują Polacy, może myślę, że bardzo aktualna. Gram bardzo odmienną od siebie postać i jeśli chodzi o jej podejście do życia i jeśli chodzi o jej stan, ponieważ jestem tam w 9. miesiącu ciąży. Nie chcę zdradzić więcej, ale polecam – mówi Maria Niklińska.

Sztuka jest również wystawiana na scenach w wielu innych miastach Polski.

– Jeździmy z tym, mamy taką trasę spektaklową, na którą bardzo serdecznie zapraszamy. Moim zdaniem sztuka jest w fantastycznej obsadzie, bo gra Ewa Kasprzyk – ja gram jej córkę, Daniel Olbrychski i paru moich bardzo miłych kolegów – Antek Pawlicki, Kamil Kula, Łukasz Płoszajski i Damian Kulec – mówi Maria Niklińska.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Konsument

Będzie ubywać mięsa na stołach Polaków. Eksperci radzą ograniczyć spożycie nawet o dwie trzecie

Produkcja zwierzęca nie zniknie, ale będzie musiała zostać ograniczona – oceniają eksperci rynku żywności i podkreślają, że przemawiają za tym zarówno względy zdrowotne, jak i środowiskowe. Obecnie przeciętny Polak zjada ok. 75 kg mięsa rocznie, a wskazywana przez dietetyków zdrowa granica to ok. 20–25 kg.

Podróże

Radosław Majdan: W ferie jedziemy z chłopcami w góry. Nie umiem jeździć na nartach i nie ciągnie mnie na stok

W przerwie między nagraniami do różnych projektów telewizyjnych i internetowych były piłkarz, a obecnie komentator sportowy wybiera się na odpoczynek. W planach są dwa kierunki: najpierw zagraniczny kurort narciarski, a później jakieś egzotyczne miejsce. Radosław Majdan zaznacza jednak, że sam nie potrafi jeździć na nartach, bo jako zawodowy sportowiec miał zapisane w kontrakcie, że nie może ryzykować na stoku. Ten wyjazd organizuje jednak z myślą o synach i ma nadzieję, że najmłodszy Heniu też szybko połknie bakcyla jak jego bracia.