Newsy

Michał Wiśniewski stworzył świąteczny klip

2013-12-19  |  08:30
Michał Wiśniewski, po kilku latach nieobecności na rynku muzycznym, wrócił z nową płytą pt. „La Revolucion”. To nie ostatnia niespodzianka, jaką wokalista przygotował w tym roku. Razem ze swoimi współpracownikami nakręcił świąteczny teledysk do piosenki „Bo Zimą”.

Utwór powstał we współpracy z wieloma muzykami. Do projektu zaproszeni zostali m.in. znany z zespołu Ich Troje Jacek Łągwa, Agata Wyszyńska, Agata Dąbrowska oraz Michał Czyżewski.  Za produkcję utworu odpowiadał Adam Miłosz oraz Jasiek Kidawa.

To będzie bardzo fajny klip. Kręcimy go z przyjaciółmi w starej gospodzie w Zalesiu Górnym. Piosenka „Bo Zimą” powstała około 5 lat temu, ale dopiero teraz doczekała się teledysku. Chcieliśmy się zobaczyć w sympatycznym gronie osób, które pomogły wydać mi nową płytę – mówi Wiśniewski agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Piosenkarz podkreśla, że najnowszy teledysk ma być swego rodzaju podziękowaniem dla wszystkich przyjaciół, którzy pomagali mu w najgorszych momentach.

Warto mówić „dziękuję” tym, którzy są przy Tobie, gdy ich potrzebujesz. Dlatego też w teledysku występują najważniejsze dla mnie osoby. Będzie Jacek Łągwa, Agata Wyszyńska, Agata Dąbrowska, która śpiewa z nami na koncertach. Będzie także Marcin Czyżewski. Pojawią się także moje dzieci oraz żona i dziecko kompozytora utworu. W klipie będzie można zobaczyć także wizerunek Magdy Milan, nagrywającej z nami w Nowym Jorku.  Adam Weiss stworzył piękną pastorałkę i zasługuje ona na to, by była także utrwalona jako obraz – dodaje Wiśniewski.

Artysta zdradza, że nie jest to jedyny teledysk jaki wyprodukował pod koniec roku.

Wideo do „Bo Zimą” jest kolejną, ponad planową rzeczą, którą robimy w tym roku. Razem z Łukaszem Naczasem i jego ekipą stworzyliśmy już klip do „Filiżanki” – stwierdza wokalista.

Ostatnią płytą wydaną przez Wiśniewskiego jest wydany 26 listopada tego roku album „La Revolucion”. Płyta do tej pory uplasowała się na 36 miejscu listy OLiS.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

PMP

Jedynka Newserii

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Konsument

60 proc. Polaków zaczęło już oszczędzać ciepło. Drobna zmiana nawyków może znacząco obniżyć wysokość rachunków

Ponad połowa Polaków korzystających z ciepła systemowego zmieniła w tym sezonie swoje nawyki w celu oszczędzania ciepła. Większość uważa, że optymalna temperatura w sypialni czy salonie powinna wynosić ok. 20 stopni Celsjusza, a 2/3 deklaruje, że woli raczej ubrać się cieplej, niż odkręcać w domu kaloryfer. Większość badanych czuje się jednak niedoinformowana na temat oszczędzania ciepła i szuka porad tego dotyczących – wynika z badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego dla Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych. Stąd pomysł na ogólnopolską kampanię „Liczy się ciepło”. Ma ona wyposażyć Polaków w wiedzę na temat tego, jak zmniejszyć niepotrzebne zużycie ciepła.

Farmacja

Chorzy na łuszczycę i łuszczycowe zapalenie stawów w Polsce wciąż mają ograniczone możliwości leczenia. Dotyczy to zwłaszcza dzieci

W Polsce nadal brakuje kompleksowego leczenia dla chorych na łuszczycę i łuszczycowe zapalenie stawów – alarmują lekarze. W programie lekowym dla ciężkiej łuszczycy plackowatej czas leczenia wynosi tylko 96 tygodni. Po ich upływie terapia jest przerywana, a pacjent musi czekać na kolejne zaostrzenie choroby, bo dopiero wtedy leki mogą zostać ponownie włączone. Lekarze wprost nazywają tę sytuację absurdem. Wśród postulatów dermatologów jest też apel o wprowadzenie do programu lekowego leczenia łuszczycy plackowatej najnowszego leku z grupy inhibitorów interleukiny 17. W przypadku ŁZS brakuje leków biologicznych najnowszej klasy, skierowanych przeciwko IL-23. Problemem jest również fakt, że rośnie populacja dzieci, u których wykrywana jest łuszczyca. Stąd też pilnie potrzebne jest zwiększenie portfolio leków biologicznych dla najmłodszych pacjentów.

Moda

Dorota Goldpoint: Kobiety w Dubaju czy USA celebrują wyjścia, więc elegancko się ubierają na kolację czy spotkanie z przyjaciółką. Tam nie nosi się szaroburych ubrań jak w Europie

Zdaniem projektantki pandemia, lockdowny i praca zdalna znacznie rozleniwiły nas w kwestii mody. Dresy i inne luźne ubrania zagościły więc w naszych garderobach na dłużej, niż można się było tego spodziewać. W konsekwencji ciężko teraz na nowo „polubić się” ze zmysłowymi sukienkami, dopasowanymi spodniami czy eleganckimi koszulami. Dorota Goldpoint zauważa jednak, że Polki chętnie inwestują w marynarki XXL. Graja one główną rolę chociażby w stylizacjach łączących elegancję ze sportowym lookiem.