Newsy

Szymon Majewski: nie będę nagle tańczył z gwiazdami czy rozjeżdżał się na lodzie. Lubię bawić ludzi

2016-09-13  |  06:50

Dziennikarz nie wyklucza powrotu do telewizji. Nie zamierza jednak występować w popularnych programach typu „Taniec z gwiazdami” lub „Azja Express”. Chciałby natomiast zrealizować program, w którym ciekawie pokazywałby niezbyt atrakcyjne turystycznie zakątki Polski, m.in. Wąchock i Radom.

Szymon Majewski zakończył karierę w telewizji w 2012 roku. Odejście z TVN nie zahamowało jednak jego kariery. Już kilka miesięcy wcześniej zaczął prowadzić poranny program w Radiu Eska, założył także własny kanał na YouTube, gdzie publikował kolejne odcinki swojego programu „Szymon Majewski SuperSam”. W 2014 roku związał się z warszawskim Och-Teatrem, gdzie wystawiał swój monodram „One Mąż Show”.

– Teraz napisałam monolog mojego przyjaciela razem z moimi kolegami, „Chamlet”, bo to o nim mowa, nie dawno miał premierę, bardzo fajnie poszło, więc zobaczymy mówi Szymon Majewski agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

„Chamlet” to komediowy monolog Michała Zielińskiego napisany przez Szymona Majewskiego, Marcina Sońtę i Łukasza Sychowicza. Dziennikarz twierdzi, że ma jeszcze wiele innych pomysłów na swoje dalsze życie zawodowe. Przyznaje, że niektóre z nich związane są z telewizją. Nie zamierza jednak wracać na mały ekran za wszelką cenę. Zapewnia, że jest zbyt zadziorny i niezależny.

– Nie będę nagle tańczył z gwiazdami czy rozjeżdżał się na lodzie. Lubię bawić ludzi, oczywiście niech to będzie śmiech komercyjny, ale po swojemu. Można zrobić coś ciekawie i można też zarobić przy tym pieniądze, ale żeby to było trochę z sensem – mówi Szymon Majewski.

Dziennikarz nie komentuje na razie nowego hitu stacji TVN, jakim ma być „Azja Express”. Jest to program, w którym szesnaście gwiazd m.in. Małgorzata Rozenek, Radosław Majdan i Agnieszka Włodarczyk, musi przemierzyć Azję, mając do dyspozycji zaledwie dolara dziennie. Majewski twierdzi, że jest to ciekawy format, nie wie jednak, czy wziąłby w nim udział, gdyby otrzymał taką propozycję od Edwarda Miszczaka, dyrektora programowego TVN. 

– Dyrektor wie, co ma do załatwienia. Jest jedna sprawa od paru lat, trzeba załatwić i wtedy możemy rozmawiać, na razie trzeba to załatwić, więc jak dyrektor załatwi tę sprawę, to wtedy będziemy rozmawiali – mówi Szymon Majewski.

Dziennikarz nie przepada również za formatami takimi jak planowany program TVN „Ślub od pierwszego wejrzenia”, którego uczestnicy zawierają małżeństwo, w ogóle się nie znając. Nie podoba mu się zbyt mocne ingerowanie w ludzkie emocje i eksperymentowanie z tak poważnymi sprawami jak małżeństwo i uczucia. Chętnie natomiast zrobiłby program, który w ciekawy sposób przedstawiałby niezbyt atrakcyjne turystycznie zakątki Polski.

– Chciałbym zrobić czarujący program o Radomiu albo np. pokazać fajnie Wąchock, zrobić ciekawy program o Łomży. Znaleźć jakieś kapitalne miejsca. Bo to, kurczę, łatwo pojechać do Wietnamu, pokazać palmy, ale Polskę pokazać w dobry sposób, dowcipny, może trochę ironiczny, ale i ciepły, to byłoby coś – mówi Szymon Majewski.

Dziennikarz widzi się także w mediach internetowych. Uważa, że internet daje ogromne możliwości, dzięki czemu objawiło się wielu utalentowanych, pomysłowych młodych ludzi. Swoje pomysły realizowali sami, nie będąc zależnymi od przełożonych. Ich zdolności weryfikowała jedynie widownia przed komputerem.

– To jest cudowna sprawa, internet pokazał tradycyjnym mediom taki znak, którego nie chcę tutaj wysyłać. I tu się taki ferment stworzył, że jedni i drudzy się sobą inspirują, to jest fajne – mówi Szymon Majewski.

Zdaniem dziennikarza w Polsce panuje obecnie specyficzna atmosfera, która z jednej strony ułatwia, a z drugiej strony utrudnia pracę satyrykom i kabareciarzom. Znów można operować aluzją, bowiem gdy władza jest zbyt restrykcyjna, ludzie chętnie uciekają w humor. Jednocześnie rządzący usiłują sprawować kontrolę nad artystami. On sam usiłuje żartować ze wszystkich ugrupowań obecnych na polskiej scenie politycznej.

– Non stop otrzymuję telefony bądź od jednych, bądź od drugich, że muszą mnie wziąć na dywanik, dlaczego zaśmiałem się z tego, zaśmiałem się z Mateusza Kijowskiego, to dzwoni znajoma z Izabelina i mówi: muszę cię wziąć na dywanik, nie wolno, teraz trzeba zająć stanowisko. Ja mówię: stanowisko to trzeba zająć 1 września, jak nas Niemcy napadną, wtedy wszyscy się spotkamy w jednym okopie – mówi Szymon Majewski.

Dziennikarz uważa też, że Polacy zbyt poważnie traktują politykę. Zupełnie niepotrzebnie jego zdaniem dochodzi na tym tle do nieporozumień rodzinnych. Sam przed wigilią Bożego Narodzenia ostrzegał dzieci, by nie poruszały pewnych tematów politycznych ze względu na różne poglądy bliskich.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Gwiazdy

Artur Chamski: Stawianie warunków jest postrzegane jako gwiazdorstwo. A tak naprawdę mamy do tego prawo

Aktor tłumaczy, że artyści zazwyczaj muszą walczyć o dobre warunki pracy. Bardzo często organizatorzy wydarzeń kulturalnych nie biorą pod uwagę ich potrzeb. To znacznie utrudnia artyście skupienie się na zadaniu i wykonanie go prawidłowo. Artur Chamski wielokrotnie spotkał się z brakiem profesjonalizmu. Obecnie, nauczony doświadczeniem, umieszcza w umowach swoje wymagania, by być pewnym, że zostaną one zrealizowane.

Handel

W Żabce wystartował pilotaż zbiórki plastiku. Powstaną z niego butelki wody marki własnej

W skali UE konsumenci zużywają około 46 mld plastikowych butelek rocznie, a każdy Europejczyk generuje ok. 31 kg śmieci z plastiku, z których tylko 1/3 trafia do ponownego przetworzenia. Również w Polsce do recyklingu trafia stosunkowo niewielki odsetek plastikowych odpadów, a 1/3 jej mieszkańców w ogóle nie segreguje śmieci. Dlatego też Żabka chce promować proekologiczne nawyki i startuje z akcją zbiórki plastikowych butelek, za które będzie nagradzać klientów dodatkowymi punktami w programie lojalnościowym. Plastikowe odpady zwrócone do sklepów Żabka posłużą do produkcji nowych, pochodzących w 100 proc. z recyklingu butelek na wodę mineralną.

Handel

Wzrost zachorowań na cukrzycę. Nawet milion Polaków może być niezdiagnozowanych, a w dobie pandemii coraz trudniej dostać się do lekarza

Z cukrzycą zmaga się około 422 mln osób na całym świecie, w tym blisko 3 mln w Polsce. To według WHO pierwsza niezakaźna epidemia. – Na całym świecie obserwujemy wzrost zachorowań, podobnie w Polsce. Mamy wiele przypadków niezdiagnozowanej cukrzycy, co może się wiązać z niechęcią Polaków do wykonywania badań – mówi Anna Śliwińska z Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Według raportu „Cukrzyca – niewidzialna pandemia”  przeprowadzonego na zlecenie Nationale-Nederlanden 1/3 respondentów w ciągu ostatnich trzech lat nie sprawdziła poziomu cukru we krwi. W dobie koronawirusa dostępność lekarzy specjalistów jest ograniczona – tak uważa 60 proc. badanych.