Newsy

Krystian Kukułka: przez hejterów prawie zrezygnowałem z pracy w telewizji

2017-07-14  |  06:45

Brzydzę się internetowymi hejterami – mówi aktor. Uważa ich za osoby zakompleksione, pozbawione życiowych osiągnięć i zazdroszczące innym sukcesów. Gospodarz „Dzień Dobry, Polsko!” stara się nie czytać komentarzy na swój temat, nie ukrywa jednak, że przez internetowy hejt był bliski rezygnacji z kariery telewizyjnej.

Krystian Kukułka zaczynał karierę zawodową w wieku 17 lat jako prezenter wiadomości w telewizji regionalnej. Gwiazdor serialu „Barwy szczęścia” nie ukrywa, że swoją pierwszą pracę traktował jako wielkie wyróżnienie i szansę na przyszłość. Zapewnia, że mimo braku doświadczenia telewizyjnego dokładał wszelkich starań, by budować warsztat dziennikarski. Już wtedy spotkał się jednak z internetowym hejtem, przez który był gotów zrezygnować ze swoich marzeń zawodowych.

Przyszedłem kiedyś do domu i na portalu lubin.pl przeczytałem komentarze na swój temat. Był to dla mnie taki cios, że nie miałem ochoty wyjść z domu, stwierdziłem, że nie idę do szkoły, nie było mowy o tym, abym poszedł do telewizji i że to w ogóle nie jest dla mnie – mówi Krystian Kukułka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Młodemu prezenterowi pomogli wówczas rodzice, którzy zdołali przekonać go do walki o swoje marzenia. Uświadomili mu, że przykładając nadmierną wagę do opinii innych ludzi, nie ma szans na sukces. Dotyczy to nie tylko show-biznesu, lecz także każdego innego zawodu. Właśnie wtedy Krystian Kukułka postanowił, że nigdy nie będzie czytał internetowych komentarzy na swój temat. Decyzji tej trzyma się do dziś. 

– Gardzę ludźmi, którzy piszą negatywne komentarze – brzydzę się tego, nie czytam, są to dla mnie ludzie wstrętni, zakompleksieni, którzy nic nie osiągnęli w życiu i którzy nas, ludzi pracujących i starających się, ściągają w dół, ponieważ sami w życiu nic nie zrobili – mówi aktor.

W pewnym sensie gospodarz programu „Dzień Dobry Polsko!” podziwia internetowych hejterów za czas i chęci, które poświęcają oni na pisanie negatywnych komentarzy. On sam niekiedy niezbyt pozytywnie ocenia przedstawicieli polskich mediów oraz show-biznesu, nigdy nie przyszło mu jednak do głowy, by dzielić się swoją opinią z innymi ludźmi, zwłaszcza w tak nienawistny sposób jak internetowi hejterzy. Krystiana Kukułka jest też zaskoczony, że hejterzy nie obawiają się obecnie wyrażać swoich opinii, nawet nie ukrywając swoich personaliów.

 Chamskie komentarze piszą nawet na Facebooku, gdzie jest normalne konto z imieniem i nazwiskiem. Jest tam widoczne imię i nazwisko, zdjęcia z dziećmi, a ludzie mają w sobie tyle nienawiści i zazdrości, że jest to dla mnie coś nie do pomyślenia – mówi aktor.

Krystian Kukułka chętnie bierze pod uwagę konstruktywną krytykę, pomaga mu ona bowiem udoskonalać warsztat dziennikarski i aktorski. Pamięta jednak, że nie da się zadowolić każdego widza i to co podoba się jednemu, inny może uznać za niedopuszczalne. Kiedyś przeczytał opinię, że za dużo się uśmiecha podczas prowadzenia magazynu porannego TVP.

W kolejnym programie byłem bardziej stonowany, mniej się uśmiechałem, więc pojawiły się komentarze: co za smutas, beznadziejny, ewidentnie się nie wyspał – mówi Krystian Kukułka.

Aktor i prezenter uważa, że obiektywną krytykę warto brać pod uwagę, przede wszystkim jednak należy słuchać własnej intuicji oraz opinii bliskich osób, które dobrze nam życzą. Jest to konieczne do tego, by przetrwać w każdym zawodzie, a zwłaszcza w show-biznesie.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także nagrywa wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Gwiazdy

Zosia Ślotała: Jeszcze nie wróciłam w 100 proc. do formy, ale w moim przypadku jest to ciężka praca. Sugeruję się radami Anny Lewandowskiej

Szybki powrót do formy sprzed ciąży to zdaniem Zofii Ślotały zasługa genów, zdrowego odżywiania i intensywnych ćwiczeń – najlepiej pod okiem fachowca. Stylistka zaczęła pracę z trenerem po dwóch miesiącach od porodu. Na początku niełatwo było pogodzić obowiązki zawodowe z opieką nad dziećmi i jeszcze znaleźć czas na aktywność fizyczną. Do tego trzeba bowiem wystarczająco dużo chęci i sporej samodyscypliny. Ślotała podkreśla, że podziwia w tej kwestii Annę Lewandowska, która jest dla niej wzorem do naśladowania i daje jej dużą motywację.

Media i PR

J. Kurski: Oglądalność opolskiego festiwalu pobiła wszelkie rekordy. To był horror z happy endem

Festiwal w Opolu okazał się wielkim sukcesem – ocenił prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski, który podsumował wczoraj weekendowe wyniki oglądalności. I to mimo obaw, że wrześniowy termin będzie mniej atrakcyjny niż czerwcowy. Podziękował też artystom, którzy „nie dali się skłonić do bojkotu” i upolitycznienia festiwalu. Tegoroczny Festiwal Polskiej Piosenki mimo dużej konkurencji komercyjnych stacji przyciągnął w weekend przed telewizory największą liczbę widzów.

Handel

W drugi weekend października ceny wybranych usług turystycznych w Polsce będą o 50 proc. niższe. W akcji biorą udział wszystkie regiony kraju

Polacy coraz chętniej podróżują po kraju. Wybierają rodzime kurorty na wypoczynek w wakacje i ferie, ale zwiedzają kraj także podczas zwykłych weekendów poza sezonem. W I połowie 2017 roku krajowe podróże wzrosły o 7 proc. w porównaniu do I połowy 2016 roku. Ministerstwo Sportu i Turystyki i Polska Organizacja Turystyczna chcą ten ruch zintensyfikować – ma temu służyć akcja „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny”, której trzecia edycja będzie miała miejsce od 6 do 8 października. Zgłosiło się do niej 560 podmiotów oferujących usługi turystyczne.

Moda

Agata Nivette (Laurelle): Dobrze znam styl Pauliny Sykut-Jeżyny. Jest perfekcjonistką, więc każdy detal musi być dopieszczony

Paulina Sykut-Jeżyna wspomina, że pierwszy raz zetknęła się z projektami z pracowni Laurelle trzy lata temu podczas gali Miss Polski. Kreacje od razu przypadły jej do gustu i dlatego szybko postanowiła nawiązać współpracę z ich autorkami. – My byłyśmy wtedy początkujące, a Paulina nam zaufała – podkreśla Agata Nivette. Prezenterkę i projektantkę połączyła miłość do mody oraz wyjątkowa nić porozumienia. Od tej pory na prestiżowe gale gwiazda Polsatu bardzo często wybiera stroje z metką Laurelle. Urzeka ją przede wszystkim ich wyrafinowany krój, niebanalne detale i szlachetne tkaniny.