Newsy

Sarsa: Sprzeciwiam się tym, którzy chcą się stać sławnym poprzez opluwanie drugiego człowieka. Szkoda, że hejt zrobił się taki modny

2019-02-26  |  06:02

Wokalistka mówi stanowcze nie poniżaniu innych osób poprzez obraźliwe komentarze w internecie. Podkreśla też, że odwagi hejterom dodaje pozorna anonimowość i bezkarność. Dlatego też wokalistka zadeklarowała swój udział w zainicjowanym przez Dodę koncercie Artyści przeciw nienawiści – Hejt off. W ten sposób chce zachęcić wszystkich do refleksji i zaapelować o zaprzestanie mowy nienawiści, zarówno w sieci, jak i w debacie publicznej.

Artyści ze swojego doświadczenie wiedzą, że hejterzy bywają bezlitośni. W domowym zaciszu, często nie mając pomysłu na swoje życie, szkalują, obrażają i pomawiają w sieci kogoś, kto ciężko pracuje na swój sukces. Niektórzy działają pod wpływem impulsu, by rozładować emocje, inni – umiejętnie dobierają słowa tak, aby jak najbardziej zabolały.

– Szkoda, że hejt zrobił się jakiś taki modny. Anonimowość dodaje odwagi tchórzom i to jest przykre. Ale bardzo mocno wierzę w to, że ludzi dobrej woli jest więcej – mówi agencji Newseria Sarsa, wokalistka.

Sarsa wierzy, że hejt w końcu straci na popularności i w sieci zamiast obraźliwych komentarzy będzie się pojawiać konstruktywna krytyka.

– Myślę, że zmiana może nastąpić w momencie, w którym każdy sam się nad tym zastanowi i tej zmiany będzie chciał dokonać, zaczynając od siebie i tego, co robi sam w życiu. Zawsze wszystkie trendy zataczają koło, więc mam nadzieję, że wrócimy do wartości bardziej pozytywnych. W sumie chyba już doszliśmy do jakiejś takiej granicy tego i to wszystko zaczyna się zmieniać – mówi.

Sarsa bez wahania zgodziła się więc na udział w koncercie Artyści przeciw nienawiści – Hejt off. Pomysł na taką imprezę zrodził się po tragedii w Gdańsku, gdzie podczas koncertu WOŚP prezydent miasta został śmiertelnie ugodzony nożem. Wtedy też Doda, za namową swoich obserwatorów na Instagramie, zaapelowała do kolegów z branży, aby zorganizować koncert, który połączy fanów różnego rodzaju muzyki.

– Nie wiem, czy koncert jako koncert jest w stanie totalnie zmienić czyjeś myślenie. Ale moja obecność tam jest podyktowana tym, że lubię wychodzić do ludzi, grać dla nich i mówić im, że miłość jest większą wartością, a życzliwość i zgoda budują piękne rzeczy. A jeśli ktoś chce się stać popularnym czy sławnym, opluwając drugiego człowieka, to się temu po prostu sprzeciwiam – tłumaczy Sarsa.

Wokalistka tłumaczy, że hejt przyciąga uwagę, nierzadko też prowokuje kontratak prowadzony w podobnym stylu. Jej zdaniem nowe technologie z jednej strony ułatwiają życie, a z drugiej – mogą posłużyć jako narzędzie do dręczenia innych osób. Wystarczy jedno zdjęcie, filmik czy kilka komentarzy, by zniszczyć komuś dobre imię, karierę, a nawet życie.

– Kiedyś nie było aparatów i ludzie nie wpadali na głupie pomysły, żeby w każdej chwili cię nagrywać czy robić zdjęcie w jakichś dziwnych sytuacjach i insynuować rzeczy, które nie mają miejsca. Wtedy po prostu chcieli spędzać ze sobą czas, a jak mieli coś do kogoś, to wyjaśniali to normalnie – mówi Sarsa.

Czytaj także

Kalendarium

Uroda

Katarzyna Bujakiewicz: Na co dzień chodzę bez makijażu. Na ściankę tak zupełnie naturalnie nie odważyłabym się wyjść

Aktorka preferuje naturalny wygląd, bez makijażu. Na co dzień rezygnuje więc z kosmetyków kolorowych na rzecz tych, które pielęgnują skórę, jak np. Hyaluronic Aloe Jelly. Na pełny make-up aktorka stawia tylko przy okazji dużych wyjść, ponieważ w świetle jupiterów widać każdą niedoskonałość, a takie wpadki są szeroko komentowane w mediach. Co prawda, ona sama ma duży dystans do swojego wyglądu, ale dobrze wie, jak takie negatywne opinie przeżywają jej młodsze koleżanki.

Muzyka

Shaggy: Czuję niesamowitą więź z Polską. Bardzo się cieszę, że Polacy nadal chcą mnie słuchać

Lubię Polskę za wódkę, gulasz i tutejszą publiczność – mówi wokalista. Podkreśla, że zawsze cieszy go perspektywa grania dla polskiej publiczności, która odwdzięcza mu się niesamowitą energią podczas koncertów na żywo. Z przyjemnością dostrzega też efekty transformacji, jaką Polska przeszła na przestrzeni ostatnich dwóch dekad.

Praca

Polki spędzają z dziećmi najwyżej rok po porodzie. O powrocie do pracy decydują głównie względy ekonomiczne

Wyłącznie opiece nad dzieckiem Polki chciałyby się poświęcić przez pierwsze trzy lata jego życia. Zdecydowana większość młodych mam już po rocznym urlopie macierzyńskim wraca jednak do pracy. Kierują się zarówno względami ekonomicznymi, jak i chęcią samorozwoju. Udanemu łączeniu życia zawodowego z rodzinnym sprzyjają benefity ze strony pracodawców, m.in. elastyczny czas pracy, możliwość wykonywania niektórych obowiązków zdalnie oraz punktualnego wychodzenia z biura.

Film

Mateusz Banasiuk: Rola w „Furiozie” to dla mnie spełnienie marzeń. Ten film to czysta adrenalina

„Furioza” ma być pierwszym polskim filmem o świecie kiboli i chuliganów. Zdaniem Mateusza Banasiuka jest to spektakularne kino, które ma szanse zachwycić polskich widzów. Podkreśla, że praca na planie jest wymagająca i angażująca, rola lekarza związanego ze środowiskiem ultrasów jest jednak spełnieniem jego aktorskich marzeń.