Newsy

Jan Kozaczuk został kuratorem wystawy włoskiego artysty Marco Angeliniego. Nie zamierza jednak dla sztuki zrezygnować z aktorstwa

2024-06-18  |  06:16
Mówi:Jan Kozaczuk, aktor, kurator wystawy „Sublimazione”
Marco Angelini, malarz

Aktor od lat jest pasjonatem sztuki nowoczesnej i miał już zaszczyt wielokrotnie współpracować z Marco Angelinim, ale dopiero przy organizacji najnowszej wystawy dzieł tego cenionego malarza został jej kuratorem. Jan Kozaczuk nie kryje z tego dumy, a jednocześnie jest zadowolony z efektów swojej pracy i uważa, że dobrze poradził sobie z tym trudnym zadaniem. Na wystawie zatytułowanej „Sublimazione” w Galerii Test Mazowieckiego Instytutu Kultury w Warszawie prace włoskiego artysty są prezentowane do 10 lipca.

– Z Marco Angelinim współpracuję od wielu lat. Od ponad 15 lat zorganizowaliśmy w Polsce bardzo dużo wystaw zarówno w galeriach publicznych, jak i komercyjnych, a tym razem Anna Hlebowicz, kuratorka programowa Galerii Test Mazowieckiego Instytutu Kultury w Warszawie, zaproponowała mi rolę kuratora wystawy „Sublimazione”. Nie ukrywam, że było to dla mnie duże wyzwanie, bo faktycznie ta rola niesie za sobą dużą odpowiedzialność i zobowiązanie, ale zdecydowałem się tego podjąć i myślę, że udało mi się spełnić wszystkie warunki i zasady, jakie są związane z taką rolą – mówi agencji Newseria Lifestyle Jan Kozaczuk.

Aktor przyznaje, że choć od lat obcuje ze sztuką, to teraz znalazł się w zupełnie nowej dla niego sytuacji. Zadanie było niełatwe i wymagające dużego zaangażowania.

– Włosi mają na to fajne potoczne określenie – „una marea”, co znaczy morze obowiązków. I faktycznie rola kuratora to jest rola lokomotywy w takim przedsięwzięciu. Byłem odpowiedzialny praktycznie za wszystko, począwszy od zebrania obrazów, uczestniczyłem w rozmowach artysty z galerią, później również byłem odpowiedzialny za informacje prasowe, następnie brałem aktywny udział w tworzeniu katalogu i oczywiście w montażu wystawy. Kurator jest więc taką lokomotywą, która nadaje rytm, bieg stającej się sztuce – mówi.

Jan Kozaczuk cieszy się, że wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik i tym samym zdobył nowe, cenne doświadczenie zawodowe. Jego pracę i wysiłek docenił również autor obrazów.

– Jan jest zaznajomiony z tematyką poszukiwań artystycznych, ponieważ zorganizował już wiele wystaw w Polsce i poza jej granicami. Kuratorstwo postrzegam więc w tym przypadku jako naturalny akt i naturalny proces nawiązywania relacji. Bardzo dobrze pracowało mi się z Janem jako kuratorem wystawy – mówi Marco Angelini, malarz.

Jan Kozaczuk przyznaje, że ma wiele pasji i lubi próbować swoich sił na różnych płaszczyznach zawodowych, ale priorytetem jest dla niego aktorstwo. Nie zamierza więc porzucać swojego zawodu i całkowicie poświęcić się sztuce.

– Ukończyłem jedną z najlepszych szkół na świecie – Państwową Wyższą Szkołę Filmową im. Leona Schillera w Łodzi. Jestem aktorem teatralnym i filmowym i nie sądzę, żebym zrezygnował z pracy aktora. W tym okresie również jestem niezwykle zajęty, ponieważ biorę udział w dwóch serialach, dodatkowo mam jeszcze inne zawodowe zobowiązania związane z aktorstwem – mówi.

Obecnie jako kurator zachęca do obejrzenia wystawy „Sublimazione”, gdzie prezentowane są nie tylko znane dzieła malarza, ale również zupełnie nowe prace, które dotychczas nigdzie nie były pokazywane.

– Wystawa ta jest tak skomponowana, że wybrałem dzieła artysty, które już zostały opublikowane w jednej z galerii rzymskich, ale też pokażemy całkiem nowe dzieła Angeliniego, jakimi są lightboxy. Są to zdjęcia rentgenowskie, jest to technika wykorzystywana w języku tworzonym przez samego artystę, ale oczywiście wszystko mieści się w granicach sztuki abstrakcyjnej, biomorficznej, organicznej – mówi.

Dzięki twórczości Marco Angeliniego odbiorcy mają okazję przenieść się w podróż przez labirynt ludzkiej psychiki, odkrywając nowe znaczenia i interpretacje otaczającego nas świata. Aktor wierzy, że te prace skłonią widzów do refleksji nad relacją między umysłem a ciałem oraz do przejęcia kontroli nad emocjami i ich sublimacją.

– Ta wystawa skłania do rozmyślania nad swoim życiem, zbliża człowieka do sztuki nowoczesnej, ale przede wszystkim przywraca pewną harmonię i porządek. Poprzez swoją sztukę Marco Angelini stara się nas zainteresować i skupić naszą uwagę na tym, co jest ważne w życiu. On przedstawia nam swoje różne światy i uważam, że te światy, jego jako artysty, są niezwykle wspólne dla każdego z nas. Ci, którzy przyjdą zobaczyć tę wystawę, będą mogli zastanowić się nad swoim życiem, może wytyczyć sobie jakieś nowe cele albo po prostu poddać się temu procesowi sublimacji, czyli wykorzystać nadmiar energii w pasji, w zainteresowaniach, w hobby i dzięki temu jest wspaniały owoc ludzkich działań – mówi Jan Kozaczuk.

– Jestem artystą z Włoch, ale pragnę być rozpoznawany jako artysta międzynarodowy, ponieważ mam na swoim koncie wiele wystaw za granicą. Wystawa w Galerii Test nosi tytuł, który określiłbym jako intrygujący. Sublimacja – nie jako akt wyrzeczenia się czegoś, lecz jako akt transformacji. Sztuka jest bowiem eksploracją nowych możliwości i nowych wizji świata. Pozwala nam postrzegać życie jako jedność umysłu i ciała – podkreśla Marco Angelini.

Artysta zaznacza, że nieprzypadkowo właśnie w Polsce chciał zaprezentować swoje prace.

– Polska zawsze zaskakiwała mnie bardzo pozytywnie. Fascynuje mnie polska kultura. Czuję, że jest mi ona bardzo bliska. Moje prace parokrotnie gościły na wystawach w galeriach publicznych i prywatnych. Uważam Warszawę za wielokulturowe i bardzo aktywne miasto – dodaje.

Wystawę zatytułowaną „Sublimazione” Marco Angeliniego będzie można oglądać do 10 lipca. Dzięki audiodeskrypcji wykonanej przez Jana Kozaczuka jest ona również dostępna dla osób, które mają problemy ze wzrokiem.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Moda

Luna: Moda jest fajnym sposobem na wyrażenie siebie. Ja albo się za nią chowam, albo coś manifestuję swoim ubiorem

Wokalistka zaznacza, że ma słabość do oryginalnych ubrań i lubi komponować stylizacje, które odzwierciedlają jej charakter i osobowość. W jej garderobie nie ma rzeczy przypadkowych, zawsze bowiem starannie dobiera to, co na siebie zakłada. Ostatnio szukała inspiracji modowych podczas Paris Fashion Week. Z Francji wróciła pełna wrażeń, z nowymi znajomościami i głową pełną pomysłów. Luna podkreśla, że choć szczególnie ceni sobie projekty młodych polskich, nieznanych jeszcze szerokiemu gronu twórców, to niewykluczone również, że za jakiś czas nawiąże współpracę z kultowym domem mody Schiaparelli.

Transport

Sztuczna inteligencja pomaga identyfikować czynniki ryzyka wypadków samochodowych. Naukowcy za pomocą Google Street View analizują pod tym kątem infrastrukturę drogową

Każdego roku 1,2 mln ludzi na świecie ginie w wypadkach drogowych. Chociaż w ostatnich latach bezpieczeństwo na drogach się stopniowo poprawia, to wciąż daleko nam do wizji zero, która zakłada ograniczenie do minimum liczby ofiar śmiertelnych. Specjaliści z dziedziny epidemiologii ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Maryland badają miejsca tragicznych zdarzeń drogowych, analizując za pomocą sztucznej inteligencji miliony zdjęć z usługi Google Street View. Wskazują w ten sposób, które elementy infrastruktury można poprawić, by obniżyć ryzyko wypadku.

Media

Klaudia Carlos: Propozycja Kingi Dobrzyńskiej dotycząca „Pytania na śniadanie” sprawiła mi wielką radość i przyjemność. To dla mnie duży awans zawodowy

Gospodyni „Pytania na Śniadania” nie ukrywa, że angaż do tego formatu to dla niej duży zaszczyt i szansa na zawodowy rozwój. Jest więc ogromnie wdzięczna szefowej Kindze Dobrzyńskiej, że to właśnie ją wzięła pod uwagę i powierzyła to zadanie. Klaudia Carlos ma wieloletnie doświadczenie zawodowe i nie bierze sobie do serca krytyki widzów, którzy byli przyzwyczajeni do poprzedniej ekipy porannego programu. Nie chce także komentować zarzutów, które pojawiają się w sieci pod adresem nowych prowadzących.